• Blog,  planowanie

    Moje planowanie – jak staram się nie utonąć w rzeczach “do zrobienia”.

    Pamiętam jak ok 9 lat temu na kobiecych warsztatach usłyszałam, że dobrze mieć plan dnia, tygodnia czy roku. Następnie pojawiały się szczegóły co i jak zaplanować – wydawało mi się to kompletnym absurdem. Mimo, że swoje kalendarze prowdzę od kiedy miałam 13 lat (a przynajmniej to mój najstarszy zachowany kalendarz) i wydawało mi się, że planuję dużo to nie rozumiałam czemu mam…

  • Blog,  dom,  Gotowanie

    #menunatydzień

    Ostatnio miałam kryzys – nasz system, w którym działaliśmy od początku “kwarantanny” nam się poluzował (trochę pod wpływem wypadu za miasto na weeknd, trochę przy okazji różnych około-edukacyjnych frustracji). Przez tydzień nie było u nas planowanych posiłków, ale utwierdziło mnie to tylko w przekonaniu, że akurat poluzowanie w tym obszarze nie ma sensu. Jednak gdy raz w tygodniu zmuszę się,…

  • Blog,  dom,  Gotowanie

    Co zjeść na śniadanie?

    Śniadania nie są moją mocną stroną. Myślę, że przede wszystkim dlatego, że jestem “sową”, która rano nawet mimo kubka kawy z trudem funkcjonuje. Wiele razy podejmowałam próby związane z lepszą organizacją siebie o poranku – jest to dla mnie bardzo trudne – i na pewno jeszcze będę próbować.Póki co nasza rodzina funkcjonuje rano tylko dzięki mojemu mężowi, który (choć sam…

  • Blog,  dzieci,  planowanie

    Musisz być kreatywna

    Próbowałam kiedyś mieć swoje konto na instagramie, ale dość szybko przestałam, bo czułam że zamiast się inspirować to wpadam w poczucie winy..Śledziłam profile różnych wielodzietnych mam, mam-artystycznych, mam-montessori.Rozum wiedział,że patrzę na wystylizowany fragment pewnej rzeczywistości, ale poczucie “ratunku, w ogóle nie dbam o rozwój swoich dzieci” i tak się pojawiało.Żeby to jakoś poskromić skasowałam konto instagramowe, a do swojej listy…

  • Blog,  sklep

    Co zjeść na kolację?

    Kilka lat temu zorientowałam się, że większość naszych domowych kolacji to kanapki z serem, szynką, ogórkiem lub pomidorem.Dzieci były na tyle małe, że jadły oczywiście jeszcze wtedy jakieś kaszki etc, ale ja razem z mężem kończyliśmy przeważnie z kanapkami na talerzach 😉 Raz, że taki mieliśmy nawyk z domów rodzinnych, dwa, że nie mieliśmy siły/czasu/chęci na wielkie gotowanie, trzy, że nie…

  • Blog,  dom,  planowanie

    Nasz System Ogarniania Obowiązków Domowych

    To, że jesteśmy zamknięci w domu, skutkuje różnymi rzeczami – m.in. tym, że mamy więcej sprzątania, gotowania i w ogóle więcej obowiązków domowych (generowanych przez wszystkie kreatywne pomysły na spędzanie czasu) , które w mojej ocenie lepiej dzielić pomiędzy domowników, niż żeby miały spadać na jedną osobę.. ———Jak sobie z tym poradzić?Systemów jest mnóstwo i jak usłyszałam niedawno na webinarze Magazyn…

  • Blog,  ja i moje projekty

    Bardziej Mamy niż Plany

    To taki post nie o organizacji i planowaniu, tylko o byciu mamą. Piszą/mówią o tym różne osoby – z różnych perspektyw – ale wg mnie wszystkie bardzo wartościowo.I dziś tym chciałam się podzielić – namiarami na inne mamy w sieci, które (na różnych polach) są dla mnie inspiracją. Kolejność przypadkowa 😉 MAMA LAMA – przede wszystkim kanał na YouTube https://cutt.ly/EtDCVkQ – dla mnie głównie…

  • plany mamy plan dnia planer
    Blog,  dzieci,  planowanie

    Plan dnia czyli jak przetrwać z dużą rodziną podczas kwarantanny

    ——Kilka założeń wstępnych———- 📌📌📌 nasza rodzina to mama, tata, siedmiomiesięczniak, bliźniaki 6 letnie i starszak lat prawie 8. W obecnej sytuacji skutkuje to tym, że realizujemy z jednym dzieckiem jego zajęcia szkolne, z dwójką mamy domowe przedszkole, a czwarte jest absorbującym źródłem zmian 😉  tata pracuje na etat, a mama jest na macierzyńskim i zajmuje się domem 📌📌📌 plan nie jest sztywną ramą…

  • Blog,  dom,  Gotowanie,  planowanie

    Jak zaplanować posiłki w dużej rodzinie :)

    Kilka moich ogólnych zasad odnośnie planowania posiłków:🍏 planuję w czwartek/piątek – i wtedy robimy zakupy (raz na tydzień) – generalnie mięsne posiłki są tuż po zakupach, żeby mięso było świeże🍏 jeśli robię obiad wymagający większego gotowania to podwieczorek jest taki, żeby właściwie nic już nie trzeba było robić🍏 czas, który poświęcam na gotowanie to łącznie max 1,5h. Byłoby szybciej, gdyby nie to, że…

  • Blog,  ja i moje projekty

    Plusy pandemii, czyli dzielenie się

    #mamawtrakciezarazy#edukacjawczesnoczkolna #domoweprzedszkole O minusach pandemii nikogo nie trzeba przekonywać, warto więc skupić się na plusach 😉Największym, który widzę jest dzielenie się – wiedzą (np uczeniem innych online), zdolnościami (szyciem dla innych maseczek etc), czasem (robienie innym zakupów).Sama właśnie się zorientowałam, że z jedną mamą dzielę się menu, które szykuję raz na tydzień, z drugą pomysłami na zajęcia edukacyjno-kreatywne, trzeciej podrzucam pomysły na…